Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła,
Czesław Niemen
Piękny
wstęp , dla kolejnej inspiracji. Tym razem przygotowałam dla Zielonych Kotów jesienną doniczkę,
osłonkę, wazon, co komu pasuje w danej chwili. Swoją pracę zrobiłam z
osłonki ocynk, którą kupiłam w Ikea. Najpierw ją umyłam płynem do naczyń,
niestety zostały tłuste plamy, które musiałam odtłuścić zmywaczem z acetonem.
Można to zrobić również rozpuszczalnikiem.
Następnie przecieram osłonkę papierem ściernym. Robię to aby, zmatowić pojemnik, dzięki czemu będzie mieć lepszą przyczepność.




